Skip to content
Serce Miasta
Menu
  • O nas
  • Galeria
  • Baza wiedzy
  • Jak pomóc Sercu
  • Wolontariat
  • Dla biznesu
  • Sprawozdania
  • Kontakt
Menu

Aktualności

Okładka dla Fundacja Serce Miasta
33,829
Fundacja Serce Miasta

Fundacja Serce Miasta

Tworzymy bezpieczne miejsce dla kobiet po przejściach. Bez oceniania – z miłością, wsparciem i terapią. Pomóż nam pomagać!

📞 734 456 959
📦 WAW 228AP
📲📦: 734 456 959

📧 :
biuro@sercemiasta.waw.pl
https://patronite.pl/sercemiastawarszawa
<3

Comments Box SVG iconsUsed for the like, share, comment, and reaction icons
Author Avatar
Fundacja Serce Miasta
4 godziny temu

Ulica to nie tylko głód, zimno i strach. To także coś, czego nie widać na pierwszy rzut oka, a co potrafi ciążyć równie mocno jak wypchane całym życiowym dobytkiem torby. Wstyd.

Osoby z zewnątrz często zakładają, że po pewnym czasie w kryzysie człowiek po prostu obojętnieje. Że przestaje mu zależeć na tym, jak wygląda i jak pachnie. Że to po nim spływa.

To kompletna bzdura. Nasze Podopieczne doskonale wiedzą, jak pachną po tygodniu spania po pustostanach i braku dostępu do ciepłej wody. Widzą te spojrzenia pełne obrzydzenia, kiedy wsiadają do tramwaju. Zauważają, jak ludzie odsuwają się od nich na przystanku. I czują ten palący wstyd za każdym razem.

Wstydzą się poprosić o czyste majtki. Wstydzą się zdjąć buty u nas na korytarzu, bo wiedzą, że mają dziurawe skarpetki, a stopy są zniszczone od wiecznego chodzenia. Wstydzą się podać urzędnikowi wymięty dowód osobisty brudnymi dłońmi, których nie miały gdzie umyć. Wstydzą się wejść do sklepu, nawet jeśli mają te kilka złotych na bułkę, bo boją się, że ochrona wyrzuci je za sam wygląd.

Wstyd paraliżuje. Bardzo często sprawia, że kobieta woli w ogóle nie poprosić o pomoc, ukryć się głębiej, niż po raz kolejny wystawić się na oceniające spojrzenia i poczucie upokorzenia.

W Sercu Miasta wiemy, że zanim zrobimy cokolwiek innego, musimy zdjąć z nich ten ciężar.

Nie zadajemy pytań w stylu: „jak mogłaś do tego dopuścić?”. Nie robimy wielkich oczu na widok zniszczonego ciała czy potarganych ubrań. Nie moralizujemy.

Odzyskiwanie godności zaczyna się u nas od prozaicznych rzeczy. Dajemy klucz do łazienki, żeby mogły się umyć za zamkniętymi drzwiami, w pełnej prywatności. Wydajemy czystą bieliznę, bez robienia z tego wielkiego wydarzenia i oczekiwania bicia pokłonów. Siadamy z nimi przy stole i pijemy kawę jak równe z równymi.

Bo człowiek przygnieciony wstydem bardzo szybko zaczyna wierzyć, że ulica to jedyne miejsce, na które jeszcze zasługuje. Naszym pierwszym zadaniem jest udowodnić im, że wcale tak nie jest.
... Zobacz więcejZobacz mniej

Ulica to nie tylko g
Zobacz na Facebooku
· Udostępnij
Udostępnij na Facebooku Udostępnij na Twitterze Share on Linked In Udostępnij przez e-mail
View Comments likes love 66 Shares: 4 Comments: 2

2 CommentsComment on Facebook

Author Avatar
Fundacja Serce Miasta
21 godziny temu

Nawet nie wiecie, ile znaczą dla nas takie zdania.

Nie tylko rzeczy, które przynosicie. Nie tylko kosmetyki, jedzenie, ubrania, środki czystości czy wpłaty. Czasem ogromną wartość ma też kartka, kilka słów, zwykłe „myślę o was”, „dziękuję”, „trzymam kciuki”.
Bo Wy nie wiecie, kiedy my to czytamy. Czy akurat po spokojnym dniu, czy po trudnej rozmowie. Czy po decyzji, która nas kosztowała dużo emocji. Czy między jedną panią w kryzysie, drugą interwencją, telefonem, obiadem, praniem, łazienką, dokumentami i próbą ogarnięcia tego, żeby nikomu niczego nie zabrakło.
Taki gest potrafi nas zatrzymać w pędzie. Przypomnieć, że wokół Serca Miasta jest społeczność. Ludzie, którzy nie tylko „oddają niepotrzebne rzeczy”, ale naprawdę widzą człowieka po drugiej stronie.

I od razu odpowiem na pytania, które czasem pojawiają się w komentarzach: tak, takie rzeczy są potrzebne. Tak, kilka dezodorantów może komuś realnie pomóc. Tak, kartka z dobrym słowem też ma znaczenie. Nie, to nie jest „za mało”. Pomoc nie zawsze musi być spektakularna, żeby była ważna.
A jeśli ktoś ma ochotę napisać, że to tylko drobiazg, to powiem prosto: z drobiazgów składa się codzienność. A w kryzysie właśnie codzienność bywa najtrudniejsza.

Dziękujemy każdej osobie, która jest z nami nie tylko rzeczami, ale też sercem, uwagą i życzliwością. To naprawdę dochodzi tam, gdzie czasem same nie mamy już siły dojść.
... Zobacz więcejZobacz mniej

Nawet nie wiecie, ilImage attachment
Zobacz na Facebooku
· Udostępnij
Udostępnij na Facebooku Udostępnij na Twitterze Share on Linked In Udostępnij przez e-mail
View Comments likes love 32 Shares: 2 Comments: 2

2 CommentsComment on Facebook

Author Avatar
Fundacja Serce Miasta
1 dzień temu

Kiedy łapie cię grypa, masz 39 stopni gorączki, dreszcze i łamanie w kościach, robisz jedną rzecz. Kładziesz się do łóżka. Pijesz gorącą herbatę, zamykasz drzwi do własnej łazienki, odcinasz się od świata i po prostu to przeczekujesz.

A teraz wyobraź sobie to samo, tylko na ulicy. Gdzie idziesz, kiedy słaniasz się na nogach?

Nie położysz się na ławce w parku, bo pada. W poczekalni na dworcu nie wolno się kłaść, zresztą wokół kręci się za dużo ludzi, a ty musisz pilnować swojego plecaka. Z galerii handlowej ochrona wyrzuci Cię prędzej czy później.

Przy tym wszystkim cały czas musisz nosić ze sobą ciężkie torby ze wszystkim, co masz. Nikt nie poniesie ich za Ciebie. Ulica nie wydaje zwolnień lekarskich i nie daje taryfy ulgowej.

Zwykłe przeziębienie, infekcja dróg moczowych czy jelitówka, które nas kładą do łóżka na trzy dni, w kryzysie bezdomności są niewyobrażalną, fizyczną udręką. Organizm, i tak skrajnie wyczerpany stresem, zimnem i brakiem snu, po prostu przestaje współpracować.

Dlatego kiedy nasze Podopieczne wchodzą do Serca Miasta i mówią, że źle się czują, odkładamy na bok formalności, bo to nie jest czas na rozmowy o wychodzeniu z kryzysu bezdomności. To jest czas na czysty konkret. Zwykła kanapa, żeby w końcu można było usiąść i zamknąć oczy. Koc. Kubek gorącej herbaty. Tabletka przeciwbólowa. Swobodny dostęp do toalety, bez proszenia.

Nie wyleczymy ich od zaraz, zresztą często potem trzeba zorganizować wizytę u lekarza i wykupić leki z recepty, ale dajemy im to, co w chorobie jest absolutnie najważniejsze, a czego ulica konsekwentnie odmawia: gwarancję, że przez tych kilka godzin nikt nie każe im wstać i iść dalej.
... Zobacz więcejZobacz mniej

Kiedy łapie cię gr
Zobacz na Facebooku
· Udostępnij
Udostępnij na Facebooku Udostępnij na Twitterze Share on Linked In Udostępnij przez e-mail
View Comments likes love sad 148 Shares: 6 Comments: 5

5 CommentsComment on Facebook

Author Avatar
Fundacja Serce Miasta
2 dni temu

Kochani, mamy kilka bieżących braków w Sercu Miasta.

Potrzebujemy teraz szczególnie:

szamponów, kremów do twarzy, dezodorantów w kulce, dezodorantów w sprayu, czapek z daszkiem i kapeluszy.

To są bardzo zwykłe rzeczy, ale w codziennym życiu kobiet w kryzysie naprawdę robią różnicę. Szampon to możliwość umycia włosów po kilku trudnych dniach. Krem do twarzy to ulga dla skóry po słońcu, wietrze i życiu w ciągłym biegu. Dezodorant to poczucie świeżości i godności. Czapka albo kapelusz to ochrona przed słońcem, szczególnie dla kobiet, które dużo czasu spędzają w przestrzeni publicznej.

Nie potrzebujemy rzeczy luksusowych. Potrzebujemy rzeczy praktycznych, czystych i takich, których same użyłybyśmy bez wahania.

Dziękujemy za każdą pomoc. To dzięki Wam możemy reagować na realne, codzienne potrzeby.
... Zobacz więcejZobacz mniej

Kochani, mamy kilka
Zobacz na Facebooku
· Udostępnij
Udostępnij na Facebooku Udostępnij na Twitterze Share on Linked In Udostępnij przez e-mail
View Comments likes love 150 Shares: 40 Comments: 9

9 CommentsComment on Facebook

Author Avatar
Fundacja Serce Miasta
2 dni temu

Czyste ubranie i gorący prysznic nie kończą kryzysu bezdomności.
Choć bardzo byśmy chciały żeby to było takie proste. Żeby wystarczyło kogoś nakarmić, dać nową kurtkę, posadzić na kanapie i patrzeć jak problem znika.

Prawda jest inna. Wychodzenie z kryzysu nie ma w sobie nic z szybkiego ani ładnego. Zazwyczaj jest po prostu żmudny proces, który często ciągnie się miesiącami, a czasem latami. Składa się z rzeczy nudnych, trudnych i do bólu niewdzięcznych. To są godziny wysiedziane w urzędowych poczekalniach. Wyrabianie zgubionego dowodu osobistego. Pisma do OPS-u. Składanie wniosków, z których połowa i tak zostanie odrzucona z powodów formalnych. Szukanie miejsca w noclegowni. Zapisywanie do psychiatry, na odwyk, do dentysty, żeby wyleczyć ząb, który nie daje spać od miesięcy.

Wychodzenie z kryzysu to też upadki. To momenty, kiedy po dwóch tygodniach walki przychodzi zwątpienie i kobieta po prostu nie ma siły podnieść się z kanapy w naszej fundacji. Kiedy znów zostaje okradziona. Kiedy wraca nałóg. Kiedy ulica znów brutalnie upomina się o swoje.

Wtedy ulga po założeniu nowej, czystej bluzki szybko mija, a zaczyna się twarde zderzenie z systemem i własnymi traumami. Zostaje ciężka, codzienna praca.
A my staramy się pomóc jak tylko możemy.
Piszemy z naszymi Podopiecznymi pisma, dzwonimy po urzędach, pomagamy przebrnąć przez dokumenty, a kiedy trzeba - stawiamy twarde granice i wymagamy konkretnych kroków.
Pracujemy z tym, co jest. Dzień po dniu. Krok po kroku.
... Zobacz więcejZobacz mniej

Czyste ubranie i gor
Zobacz na Facebooku
· Udostępnij
Udostępnij na Facebooku Udostępnij na Twitterze Share on Linked In Udostępnij przez e-mail
View Comments likes love sad 69 Shares: 5 Comments: 6

6 CommentsComment on Facebook

Wczytaj więcej

Nasze social media

O nas
Baza wiedzy
Dla biznesu

Ostatnie wpisy

  • Najważniejsze neuroprzekaźniki mózgu – jak działają i dlaczego działają właśnie tak?
  • Dlaczego nasz mózg się myli?
  • Czynniki wzmacniające mózg – Brain Boosters
  • Mózg w stresie – jak działa i dlaczego trudno wtedy myśleć spokojnie
  • Dzień Kobiet 2025

Najnowsze komentarze

    Archiwa

    • luty 2026
    • sierpień 2025

    Kategorie

    • Baza wiedzy
    • Bez kategorii

    Meta

    • Zaloguj się
    • Kanał wpisów
    • Kanał komentarzy
    • WordPress.org

    Fundacja Serce Miasta
    ul. Jagiellońska 66 lok. 4/5,
    03-468 Warszawa
    +48 734 456 959


    Pon-Pt 9:30 - 17:30
    Sob 11:00 - 16:00

    biuro@sercemiasta.waw.pl
    Lusia@sercemiasta.waw.pl

    Paczkomat: WAW228AP

    Darowiznę można wpłacić na konto
    51 1140 2004 0000 3202 8080 1834
    Z dopiskiem: „darowizna na cele statutowe”

    Zostań naszym Patronem:
    https://patronite.pl/sercemiastawarszawa

    © 2026 Serce Miasta | Powered by Minimalist Blog WordPress Theme