Skip to content
Serce Miasta
Menu
  • O nas
  • Galeria
  • Baza wiedzy
  • Jak pomóc Sercu
  • Wolontariat
  • Dla biznesu
  • Sprawozdania
  • Kontakt
Menu

Aktualności

Okładka dla Fundacja Serce Miasta
33,580
Fundacja Serce Miasta

Fundacja Serce Miasta

Tworzymy bezpieczne miejsce dla kobiet po przejściach. Bez oceniania – z miłością, wsparciem i terapią. Pomóż nam pomagać!

📞 734 456 959
📦 WAW 228AP
📲📦: 734 456 959

📧 :
biuro@sercemiasta.waw.pl
https://patronite.pl/sercemiastawarszawa
<3

Comments Box SVG iconsUsed for the like, share, comment, and reaction icons
Author Avatar
Fundacja Serce Miasta
1 godzinę temu

Kiedy słyszymy słowo „bezdomność”, w głowie większości z nas od razu pojawia się ten sam, utrwalony przez lata obrazek. Mężczyzna śpiący na dworcowej ławce, ktoś z ciężkim, widocznym bagażem, proszący o drobne pod sklepem.

Tymczasem kobiety w kryzysie bezdomności są bardzo często zupełnie niewidzialne.
Mijamy je każdego dnia w drodze do pracy, w metrze, w centrum handlowym i absolutnie nie zdajemy sobie z tego sprawy.

Dlaczego tak jest? Bo ulica dla samotnej kobiety to miejsce przerażająco niebezpieczne. To nieustanne ryzyko przemocy, napaści i wykorzystania. Żeby tam przetrwać, trzeba umieć zniknąć. Trzeba za wszelką cenę wtopić się w tłum.

Dlatego nasze Podopieczne to często mistrzynie kamuflażu. Myją włosy i robią makijaż w toaletach publicznych, żeby rano nie rzucać się w oczy. Jeżdżą godzinami w nocnych autobusach, starając się wyglądać jak ktoś, kto po prostu wraca ze zmiany. Siedzą pół dnia nad jedną, stygnącą kawą w fast foodzie. Resztkami sił dbają o to, by wyglądać „normalnie”. By nikt, patrząc na nie, nie domyślił się, że kiedy galeria handlowa zostanie zamknięta, one nie mają dokąd wrócić.

Ten kamuflaż daje im pozorne bezpieczeństwo, chroni przed niebezpieczeństwem ulicy. Ale ma też swoją potworną cenę. Sprawia, że społeczeństwo po prostu ich nie zauważa. Łatwo jest wyciągnąć rękę do kogoś, czyj dramat widać na pierwszy rzut oka. Dużo trudniej pomóc kobiecie, która całą swoją energię wkłada w to, żeby udawać, że wszystko jest u niej w porządku.

W Sercu Miasta zdejmujemy z nich ten gigantyczny ciężar. Kiedy przekraczają nasz próg, nie muszą już nikogo udawać, nie muszą się chować ani wtapiać w tło. Mogą bezpiecznie zdjąć tę maskę.
Tutaj po prostu je widzimy. Ze wszystkim, co je boli.
... Zobacz więcejZobacz mniej

Kiedy słyszymy sło
Zobacz na Facebooku
· Udostępnij
Udostępnij na Facebooku Udostępnij na Twitterze Udostępnij na LinkedIn Udostępnij przez e-mail
View Comments likes love sad 20 Shares: 1 Comments: 0

0 CommentsComment on Facebook

Author Avatar
Fundacja Serce Miasta
18 godziny temu

W Sercu Miasta mamy nową osobę w zespole. I to jest ten rodzaj osoby, po której obecności od razu widać, że świat staje się trochę bardziej poukładany. W każdy poniedziałek przychodzi do nas Wiola - ratowniczka medyczna. I powiem Wam szczerze: czasem jedna mądra, spokojna, konkretna osoba robi więcej porządku niż tysiąc dobrych intencji. Wiola ogarnęła nam wszystko, co związane z suplementami, podstawowym wsparciem zdrowotnym i tym całym zapleczem, którego na co dzień nie widać, a bez którego pomoc zaczyna się sypać. Wszystko jest podpisane, posegregowane, sprawdzone, ustawione. Nie "jakoś tam". Nie "potem się zobaczy". Tylko naprawdę ogarnięte. Przychodzi, zmienia opatrunki, rozmawia z kobietami, pomaga nam z lekarzami, podpowiada, co wymaga pilnej konsultacji, co można zaopiekować od razu, a czego nie wolno odkładać. Dla kobiet w kryzysie bezdomności zdrowie często nie jest pierwszym tematem, bo kiedy człowiek walczy o przetrwanie, ciało schodzi na dalszy plan. Rana może poczekać. Ból można zagłuszyć. Badania można odłożyć. Lekarza można unikać, bo wstyd, lęk, brak dokumentów, brak siły, złe doświadczenia. A potem drobna rzecz robi się poważna. Dlatego obecność Wioli jest dla nas tak ważna. Bo Serce Miasta to nie jest tylko miejsce, gdzie można dostać ubranie czy ciepłą herbatę. To jest centrum wsparcia kryzysowego dla kobiet. Tu jest psychologia, terapia, EMDR, hipnoterapia, OPS, prawo, refleksologia, arteterapia, a teraz także regularne wsparcie ratowniczki medycznej. To jest ten moment, w którym pomoc przestaje być przypadkowa, a zaczyna być systemowa, czuła i konkretna jednocześnie. Wiola, dziękuję Ci, że jesteś. Za spokój, wiedzę, ręce gotowe do pracy i za to, że widzisz w naszych kobietach nie "przypadki", tylko ludzi. A wszystkim, którzy nas wspierają, chcę powiedzieć jedno: właśnie na tym polega Wasza pomoc. Dzięki Wam możemy budować miejsce, w którym kobieta w kryzysie nie słyszy "proszę przyjść kiedy indziej", tylko "usiądź, zobaczymy, co możemy zrobić". ... Zobacz więcejZobacz mniej

W Sercu Miasta mamy
Zobacz na Facebooku
· Udostępnij
Udostępnij na Facebooku Udostępnij na Twitterze Udostępnij na LinkedIn Udostępnij przez e-mail
View Comments likes love 172 Shares: 4 Comments: 3

3 CommentsComment on Facebook

Author Avatar
Fundacja Serce Miasta
1 dzień temu

Znowu przychodzimy do Was z krótką listą potrzeb. Tym razem prosimy o drobiazgi, które mieszczą się w kieszeni kurtki, a bardzo ułatwiają naszym Podopiecznym codzienność:
- bilety na komunikację miejską (jednorazowe / czasowe)
- gorące kubki (zupy błyskawiczne)
- chusteczki higieniczne

Krótko o biletach.
Jasne, osoby w kryzysie bezdomności mogą jeździć komunikacją za darmo. Ale jest warunek – trzeba otrzymywać pomoc finansową z OPS-u albo mieć podpisany indywidualny program wychodzenia z bezdomności. Część naszych Pań dopiero to załatwia i jest w procesie, a część z przeróżnych powodów po prostu na ten moment nie ma jak w ten system wejść.

Nadal jednak muszą się jakoś po mieście przemieszczać - do urzędu, do lekarza czy chociażby do nas na fundacyjną kanapę. Taki zwykły bilet skasowany w tramwaju to dla nich po prostu spokojna głowa i ochrona przed mandatem, który byłby tylko kolejnym niepotrzebnym długiem do spłacenia.

Gorący kubek to czasem jedyne coś ciepłego do zjedzenia na szybko, do którego wystarczy tylko poprosić o wrzątek np. na stacji benzynowej. A chusteczki - wiadomo, absolutna podstawa.

Jeśli będziecie niedaleko nas, zrobicie małe zakupy albo kupicie w biletomacie dwa bilety więcej - wpadajcie. Czekamy na Jagiellońskiej 66 (lok. 4/5).
... Zobacz więcejZobacz mniej

Znowu przychodzimy d
Zobacz na Facebooku
· Udostępnij
Udostępnij na Facebooku Udostępnij na Twitterze Udostępnij na LinkedIn Udostępnij przez e-mail
View Comments likes love 84 Shares: 16 Comments: 5

5 CommentsComment on Facebook

Author Avatar
Fundacja Serce Miasta
2 dni temu

Przychodzi do nas kobieta, której nie było dwa tygodnie. Oczywiście, nikt nie ma obowiązku być u nas codziennie. Serce Miasta nie jest więzieniem, nie jest instytucją kontroli, nie jest miejscem, w którym człowiek musi się meldować. Ale kiedy znamy kobietę, kiedy wiemy, że przychodzi regularnie, kiedy wiemy, że nie pije, że nie znika w ciągach, że coś w jej nieobecności jest nietypowe, pytamy z troską. Czasem nawet z humorem, żeby nie robić od razu przesłuchania. "Gdzie byłaś? Na imprezie czy co?" I wtedy słyszymy odpowiedź, która na chwilę zatrzymuje powietrze w pokoju. "A wiecie... kapnęłam się, że jeżdżę metrem bez celu. W jedną i drugą stronę. I jak się ocknęłam, że to bez sensu, to przypomniałam sobie, żeby przyjść do Serca". I właśnie to jest kryzys bezdomności, o którym za mało się mówi. Nie tylko brak dachu nad głową. Nie tylko brak łóżka. Nie tylko brak pieniędzy, dokumentów, prysznica i czystej bielizny. Kryzys bezdomności to także utrata kierunku. Człowiek może wstać rano i nie wiedzieć, po co ma gdziekolwiek iść. Może cały dzień przemieszczać się po mieście, nie dlatego, że ma plan, tylko dlatego, że ruch daje złudzenie życia. Metro jedzie. Autobus jedzie. Ludzie wysiadają. Ktoś gdzieś zmierza. A ty siedzisz i przez chwilę możesz udawać, że też jesteś częścią tego porządku. Tylko że nie masz dokąd wrócić. Nie masz kalendarza. Nie masz rytmu. Nie masz pracy, która porządkuje dzień. Nie masz domu, który mówi: tu kończy się świat zewnętrzny, tu możesz odpocząć. Kiedy człowiek traci miejsce, bardzo często traci też orientację w życiu. To nie jest lenistwo. To nie jest "nieogarnięcie". To nie jest brak charakteru. To jest psychiczne wyczerpanie organizmu, który zbyt długo żyje w trybie przetrwania. Bo jeśli każdego dnia najważniejsze pytania brzmią: gdzie dziś będę spać, gdzie się umyję, czy ktoś mnie nie wyrzuci, czy mam coś do jedzenia, czy moje rzeczy jeszcze są tam, gdzie je zostawiłam, to w człowieku zaczyna gasnąć zdolność planowania. Gasną proste cele. Gasną decyzje. Gasną małe wewnętrzne drogowskazy. I dlatego takie miejsca jak Serce Miasta są potrzebne. Nie tylko po to, żeby dać kawę, prysznic, ubranie, podpaskę, psycholożkę czy pomoc w dokumentach. Także po to, żeby człowiek miał punkt zaczepienia. Miejsce, które przypomina: jesteś. Możesz przyjść. Ktoś zauważy, że cię nie było. Ktoś zapyta, gdzie byłaś. Ktoś nie po to zapyta, żeby cię ocenić, tylko żeby cię przywołać z powrotem do życia. Bo czasem ratunkiem nie jest wielka interwencja. Czasem ratunkiem jest jedno miejsce na mapie miasta, które człowiek pamięta nawet wtedy, kiedy sam siebie już na chwilę zgubił. I może właśnie na tym polega godność. Że kiedy ktoś jeździ metrem bez celu, istnieje gdzieś adres, pod którym może sobie przypomnieć, że jego życie jednak ma kierunek. ... Zobacz więcejZobacz mniej

Przychodzi do nas ko
Zobacz na Facebooku
· Udostępnij
Udostępnij na Facebooku Udostępnij na Twitterze Udostępnij na LinkedIn Udostępnij przez e-mail
View Comments likes love sad angry 275 Shares: 18 Comments: 15

15 CommentsComment on Facebook

Author Avatar
Fundacja Serce Miasta
2 dni temu

W Sercu nierzadko staje w progu kobieta, której sytuacja - z perspektywy systemu i z pozoru - jest krótko mówiąc beznadziejna.
Zapętlona w wieloletnią przemoc, ulicę, nałogi.
Skrzywdzona tak bardzo i od tak dawna, że wydawałoby się, iż nie ma tu już absolutnie czego zbierać.
Czasem taka kobieta umawia się na sesję i nie przychodzi. Pierwszy raz, trzeci, piąty. Znika bez żadnego powiadomienia.
I to zderzenie z rzeczywistością uświadamia nam każdego dnia, jak wielką, tytanową pracę wykonują u nas nasze psycholożki.
Chcemy dzisiaj po prostu głośno podziękować - każdej z Was po kolei.
Serce Miasta zawdzięcza Wam niesamowicie dużo.
Mamy ogromne szczęście, że trafiamy na tak kompetentne, profesjonalne osoby. Praca z tak głębokim kryzysem wymaga nie tylko wiedzy, ale też odporności. Jednak tym, co budzi nasz największy podziw, jest Wasza nieprawdopodobna motywacja.
Widzimy na co dzień, jak w tych krótkich przerwach między jedną sesją a drugą, zamiast po prostu odetchnąć - wyciągacie notatki, kolejne książki.
Czytacie, analizujecie, nieustannie się doszkalacie.
Z determinacją szukacie nowych narzędzi i sposobów, żeby dotrzeć do kobiet, od których reszta świata po prostu odwróciła wzrok.
I za to Wam niesamowicie dziękujemy!
... Zobacz więcejZobacz mniej

W Sercu nierzadko st
Zobacz na Facebooku
· Udostępnij
Udostępnij na Facebooku Udostępnij na Twitterze Udostępnij na LinkedIn Udostępnij przez e-mail
View Comments likes love 69 Shares: 3 Comments: 4

4 CommentsComment on Facebook

Wczytaj więcej

Nasze social media

O nas
Baza wiedzy
Dla biznesu

Fundacja Serce Miasta
ul. Jagiellońska 66 lok. 4/5,
03-468 Warszawa
+48 734 456 959


Pon-Pt 9:30 - 17:30
Sob 11:00 - 16:00

biuro@sercemiasta.waw.pl
Lusia@sercemiasta.waw.pl

Paczkomat: WAW228AP

Darowiznę można wpłacić na konto
51 1140 2004 0000 3202 8080 1834
Z dopiskiem: „darowizna na cele statutowe”

Zostań naszym Patronem:
https://patronite.pl/sercemiastawarszawa

© 2026 Serce Miasta | Powered by Minimalist Blog WordPress Theme